
to jeden z najbardziej charyzmatycznych iluzjonistów w Polsce. Od ponad 10 lat profesjonalnie zabawia, zadziwia i rozśmiesza do łez.
Styl jego występów oraz unikatowy humor nie dają o sobie zapomnieć na długo po pokazie.
Ponad 3000 pokazów w Warszawie i całej Polsce sprawia, że Maciek doskonale czyta salę i dopasowuje tempo, humor oraz triki do publiczności. Na wieczorze kawalerskim publiczność jest najbardziej nieufna i najgłośniejsza, więc program musi działać bez ciszy na sali i bez uwagi na komendę.
Niekontrolowane salwy śmiechu, westchnięcia zdumienia i pytania "ale jak to jest możliwe?” gwarantowane!
Wieczór kawalerski ma jedną cechę, która wywraca większość występów: nikt nie zamierza siedzieć cicho i patrzeć na scenę. Grupa gada, śmieje się i komentuje wszystko na bieżąco.
Dlatego nie proponuję tu pokazu scenicznego. Pracuję bezpośrednio przy stole, w środku grupy, gdzie nie potrzebuję ani ciszy, ani uwagi na komendę. Triki dzieją się w rękach uczestników, więc uwaga przychodzi sama.
To działa również później w trakcie wieczoru, gdy nastroje są już swobodniejsze - format nie zależy od skupienia sali.
Zawsze pytam wcześniej, kto chce brać udział, i nikogo nie stawiam w niezręcznej sytuacji.
Close-up to magia na wyciągnięcie ręki: karty, monety, banknoty i telefony uczestników zmieniają się kilka centymetrów od ich twarzy.
Nie potrzebuję sceny, nagłośnienia ani osobnej sali. Działa w restauracji, w pubie, w apartamencie, na kręgielni i w domku na weekend.
Dlaczego to pasuje do kawalerskiego:
• nie wymaga przerwania imprezy ani wyciszania muzyki
• każdy widzi z bliska, więc nikt nie odpada z zabawy
• materiał na nagrania, które krążą w grupie tygodniami
• da się wpleść element dotyczący pana młodego
Czas dobieramy do harmonogramu - zwykle od kilkudziesięciu minut do dwóch godzin.
Jeśli organizator poda mi wcześniej kilka szczegółów - czym pan młody się zajmuje, jaki jest wspólny żart w grupie, co go wyprowadza z równowagi - wplatam to w pokaz.
Wtedy to nie triki obok imprezy, a triki o konkretnym człowieku, na jego temat i z udziałem jego znajomych.
Razem ustalamy:
• liczbę uczestników i miejsce spotkania
• moment w harmonogramie wieczoru
• akcent osobisty dotyczący pana młodego
• czy ktoś w grupie nie chce brać udziału
Ten sam format prowadzę na wieczorach panieńskich i na osiemnastkach.
Szukacie atrakcji na wieczór kawalerski w Warszawie? Klasyczny zestaw - gokarty, paintball, strzelnica - zajmuje pierwszą część wieczoru. Problem zaczyna się później, przy stole, kiedy wszyscy szukają, co dalej, a wieczór zaczyna się rozjeżdżać.
Pokaz iluzji wchodzi dokładnie w ten moment. Maciek Piskorz od ponad dekady prowadzi pokazy w Warszawie i całej Polsce - ponad 3000 zrealizowanych występów. Na kawalerskim nie proponuję pokazu scenicznego, bo nikt nie zamierza siedzieć cicho: pracuję w środku grupy, przy stole, gdzie triki dzieją się w rękach uczestników.
Format nie wymaga sceny, nagłośnienia ani wyciszania muzyki, więc działa w restauracji, w pubie, w apartamencie i w domku na weekend - także wtedy, gdy nastroje są już swobodniejsze. Jeśli organizator poda kilka szczegółów o panu młodym, wplatam je w pokaz. Ten sam format prowadzę na wieczorach panieńskich, a przy weselu zobaczcie ofertę weselną.
Działam w Warszawie i okolicach - m.in. Pruszków, Piaseczno, Legionowo, Józefów, Marki, Ząbki - a na wyjazdy dojeżdżam do dowolnego miejsca w kraju i za granicę. Koszt dojazdu podaję z góry w wycenie. Więcej o samym formacie w opisie magii close-up.
Cztery kroki od pierwszej wiadomości do momentu, o którym grupa będzie mówić do samego wesela.
Piszesz przez formularz, e-mail lub telefon. Odpowiadamy w ciągu 24 godzin z potwierdzeniem dostępności na Twój termin.
Krótka rozmowa z managerem. Mówisz, ilu będzie uczestników, gdzie się spotykacie i jaki jest klimat grupy - dostajesz propozycję scenariusza oraz wycenę.
Maciek przyjeżdża z wyprzedzeniem, sprawdza warunki techniczne i wchodzi w ustalonym momencie. Ty zajmujesz się tylko wydarzeniem.
Zostają nagrania z reakcjami znajomych, materiał, który krąży w grupie tygodniami, i wieczór z czymś więcej niż barem.
Kilka kadrów z pracy przy stolikach i pokazów na imprezach w Warszawie i okolicach.
Wszystko, o co pytają organizatorzy przed rezerwacją.
Cena zależy od czasu pracy, liczby uczestników i lokalizacji. Po krótkiej rozmowie wysyłamy konkretną wycenę bez ukrytych kosztów dojazdu czy sprzętu. Odpowiadamy w ciągu 24 godzin.
Tak, bo nie wymaga ciszy ani uwagi na komendę. Pracuję bezpośrednio przy stole, w środku grupy, a triki dzieją się w rękach uczestników - uwaga przychodzi sama, bez wyciszania muzyki.
Zwykle od kilkudziesięciu minut do dwóch godzin, zależnie od harmonogramu. Przy pracy między grupami przypada 5-8 minut na grupę.
Nie. Mikroiluzja nie wymaga żadnego sprzętu ani osobnej sali - wystarczy stół i ludzie wokół niego. Działa w restauracji, w pubie, w apartamencie i na kręgielni.
Tak i to najczęstsza prośba. Wystarczy, że dostanę wcześniej kilka szczegółów - czym się zajmuje, jaki jest wspólny żart w grupie. Wtedy pokaz jest o nim, a nie obok imprezy.
Nie. Zawsze pytam wcześniej, kto chce brać udział, i nie robię niespodzianek na koszt uczestników. Pan młody jest w centrum uwagi, ale bez zawstydzania.
Tak. Format nie zależy od miejsca - działa w domku na weekend, w hotelu i w wynajętym apartamencie. Przy dłuższych trasach szczegóły ustalamy indywidualnie, a koszt dojazdu podajemy z góry.
Warszawa i całe Mazowsze to nasz główny obszar działania - m.in. Pruszków, Piaseczno, Legionowo, Józefów, Marki i Ząbki. Dojeżdżamy też do dowolnego miejsca w Polsce i za granicę.
Wystarczy krótka wiadomość. Odpowiem w ciągu 24 godzin z potwierdzeniem dostępności i wstępną propozycją scenariusza.