
to jeden z najbardziej charyzmatycznych iluzjonistów w Polsce. Od ponad 10 lat profesjonalnie zabawia, zadziwia i rozśmiesza do łez.
Styl jego występów oraz unikatowy humor nie dają o sobie zapomnieć na długo po pokazie.
Ponad 3000 pokazów w Warszawie i całej Polsce sprawia, że Maciek doskonale czyta salę i dopasowuje tempo, humor oraz triki do publiczności. Na konferencji publiczność jest zmęczona i nasycona treścią, więc program musi działać jako odpoczynek, nie jako kolejny punkt do wysłuchania.
Niekontrolowane salwy śmiechu, westchnięcia zdumienia i pytania "ale jak to jest możliwe?” gwarantowane!
Każda konferencja ma ten sam problem po południu: sala jest pełna, ale uwaga spadła. Trzecia prelekcja z rzędu trafia w ludzi, którzy patrzą już w telefony.
Pokaz iluzji działa tu jako reset. Trzydzieści do czterdziestu pięciu minut, w których nikt nie musi nic zapamiętać ani zanotować - a sala wraca do kolejnego bloku obudzona.
Program nie jest wykładem o kreatywności ani metaforą zmiany. To pokaz, który ma jedno zadanie: przerwać rytm agendy i dać ludziom oddech.
Do występu potrzebne są nagłośnienie z mikrofonem bezprzewodowym, oświetlenie i miejsce około 4×3 m - na konferencji zwykle wszystko już jest, bo obsługuje prelegentów.
Przerwy na konferencji mają wbudowaną słabość: uczestnicy stoją w znanych sobie grupkach i nikt nie przechodzi między nimi. Networking, który miał się wydarzyć, nie dzieje się.
Mikroiluzja rozwiązuje to bez prowadzącego i bez konkursów. Przechodzę od grupy do grupy, każdej poświęcam 5-8 minut - to zwykle 1-2 godziny pracy. Po każdym wejściu grupa ma temat, a ludzie z sąsiedztwa podchodzą sami.
Co to daje organizatorowi:
• wypełnione przerwy bez dodatkowej sceny
• zero wymagań technicznych
• działa w foyer, przy stolikach i przy rollupach wystawców
• uczestnicy zostają w przestrzeni konferencyjnej
Faktura VAT, koszt dojazdu wliczony w wycenę z góry.
Konferencje najczęściej kończą się kolacją albo galą, gdzie oczekiwania są inne niż w części merytorycznej: publiczność chce się rozluźnić, ale nie chce animacji.
Tu najlepiej działa pokaz sceniczny albo mentalizm - forma dorosła, bez cyrkowej estetyki, która wpisuje się w oprawę wieczoru zamiast z nią konkurować.
Razem z organizatorem ustalamy:
• miejsce w agendzie i długość wejścia
• format - scena, praca w foyer, czy oba
• warunki techniczne, zwykle już dostępne na miejscu
• liczbę uczestników i układ sali
Szczegóły formy opartej na decyzjach widza opisuje strona mentalisty, a pełną ofertę dla firm sekcja dla firm.
Szukasz atrakcji na konferencję w Warszawie? Każda całodniowa agenda ma ten sam moment słabości: wczesne popołudnie, trzecia prelekcja z rzędu i sala, która patrzy w telefony. Kolejny merytoryczny punkt tego nie naprawi.
Maciek Piskorz od ponad dekady prowadzi pokazy dla firm w Warszawie i całej Polsce - ponad 3000 zrealizowanych występów. Pokaz iluzji na konferencji działa jako reset: 30-45 minut, w których nikt nie musi nic notować, a sala wraca do kolejnego bloku obudzona. To nie wykład o kreatywności ani metafora zmiany - to pokaz.
Druga rola, w jakiej sprawdza się iluzja na konferencji, to przerwy. Uczestnicy stoją w znanych sobie grupkach i networking, który miał się wydarzyć, nie dzieje się. Mikroiluzja rozwiązuje to bez prowadzącego i bez konkursów, a przy wieczornej gali dobrze działa pokaz mentalizmu.
Działam w Warszawie i okolicach, a na wydarzenia dojeżdżam do dowolnego miejsca w kraju i za granicę. Dla firm wystawiam fakturę VAT, koszt dojazdu podaję z góry w wycenie. Pełną ofertę dla firm opisuje osobna strona, a warunki techniczne FAQ.
Cztery kroki od pierwszej wiadomości do gotowego punktu w agendzie.
Piszesz przez formularz, e-mail lub telefon. Odpowiadamy w ciągu 24 godzin z potwierdzeniem dostępności na Twój termin.
Krótka rozmowa z managerem. Mówisz, jak wygląda agenda, ilu jest uczestników i gdzie odbywa się konferencja - dostajesz propozycję oraz wycenę.
Maciek przyjeżdża z wyprzedzeniem, sprawdza warunki techniczne i wchodzi w ustalonym momencie. Ty zajmujesz się tylko wydarzeniem.
Zostaje sala, która wróciła do kolejnego bloku obudzona, i punkt agendy wspominany w ankietach po wydarzeniu.
Kilka kadrów z występów na konferencjach, galach i eventach w Warszawie i okolicach.
Wszystko, o co pytają organizatorzy konferencji i kongresów.
Cena zależy od formy (scena, praca w foyer albo pakiet), długości wejścia i lokalizacji. Po krótkiej rozmowie wysyłamy konkretną wycenę bez ukrytych kosztów dojazdu czy sprzętu. Dla firm wystawiamy fakturę VAT.
Po południu, między blokami prelekcji, kiedy uwaga sali spada najbardziej. Pokaz działa wtedy jako reset - sala wraca do kolejnego punktu obudzona. Druga dobra opcja to wieczorna kolacja lub gala.
Pokaz sceniczny trwa standardowo 30-45 minut. Praca w foyer i przy stolikach to zwykle 1-2 godziny, po 5-8 minut na grupę - dobrze wypełnia przerwy kawowe.
Nie. To pokaz, nie prelekcja z morałem. Jego zadaniem jest przerwać rytm agendy i dać uczestnikom oddech, a nie dostarczyć kolejnej treści do zanotowania.
Nagłośnienie z mikrofonem bezprzewodowym, oświetlenie i miejsce około 4×3 m. Na konferencji zwykle wszystko już jest, bo obsługuje prelegentów. Praca w foyer nie wymaga żadnego sprzętu.
Znaczna część efektów opiera się na obrazie i reakcji, nie na słowie, więc działa także przy mieszanej językowo publiczności. Szczegóły warto ustalić przy rezerwacji, żeby dobrać repertuar.
Tak i to najczęstszy wybór na całodniowych wydarzeniach: mikroiluzja w przerwach kawowych, pokaz sceniczny jako punkt agendy po południu. W pakiecie czeka lepsza cena.
Warszawa i całe Mazowsze to nasz główny obszar działania. Dojeżdżamy też do dowolnego miejsca w Polsce i za granicę, a koszt dojazdu podajemy z góry w wycenie.
Wystarczy krótka wiadomość. Odpowiem w ciągu 24 godzin z potwierdzeniem dostępności i wstępną propozycją scenariusza.